Wspaniały park narodowy – Słowacki Raj

4 listopada 2019
Posted in Po Europie
4 listopada 2019 Grzesiek

Wspaniały park narodowy – Słowacki Raj

Słowacki Raj to jedno z tych miejsc, do których wracam z wielką przyjemnością. Unikatowa jaskinia lodowa, wąskie kaniony, wodospady, rwące potoki i masa udogodnień takich jak drabinki i kładki. To wszystko sprawia, że miejsce to jest jednym z popularniejszych punktów na mapie słowackich atrakcji. Znajdujący się we wschodniej części kraju krasowy płaskowyż to prawdziwa gratka dla tych, którzy lubią aktywnie spędzać czas. Znajdziemy tam zarówno szlaki do pieszych wędrówek, jak i szlaki rowerowe. Bez problemu można dobrać stopień trudności. Od tych bardziej zaawansowanych po łatwiejsze, na które wybrać się można nawet z dziećmi.

Słowacki Raj w jeden dzień

Wycieczkę do Słowackiego Raju polecam wszystkim tym, którzy chcą przeżyć świetną weekendową lub jednodniową przygodę. Nie oznacza to oczywiście, że w jeden dzień uda nam się przeczesać cały teren. Wręcz przeciwnie. Ilość tras pozwala na wielodniową eksplorację. Jak więc najlepiej wykorzystać czas decydując się na ekspresową wycieczkę? Zacznę od informacji praktycznych. Jednodniowy bilet normalny uprawniający do wejścia na teren Parku Narodowego kosztuje 1,50€. Za ulgowy trzeba zapłacić 0,50€. Zalecam też wykupienie ubezpieczenia, gdyż bez niego za wszystkie akcje ratunkowe płacimy z własnej kieszeni. Koszt niewielki, a głowa spokojna. Aby jak najdłużej cieszyć się atrakcjami Słowackiego Raju, na szlak trzeba wyruszyć z samego rana. Można również zdecydować się na wycieczkę z przewodnikiem. Ja wybrałem opcję bez pilota, bo cenię sobie swobodę. Może to być jednak dobre rozwiązanie dla większych grup lub rodziców z dziećmi. Tras do wyboru mamy kilka, a czas ich przejścia waha się od 2 do 8 godzin. Warto więc przy wyborze uwzględnić tempo przejścia. Oprócz wygodnych butów z antypoślizgową podeszwą na szlak zabrałem ze sobą kurtkę przeciwdeszczową i bluzę na zmianę. To było dobre posunięcie, bo w niektórych miejscach woda leje się obficie i potrafi zamoczyć ubranie. Do plecaka wrzuciłem też standardowo prowiant i coś do picia. To powinno wystarczyć na jednodniowy wypad.

Słowacki Raj – trasy

Ja już wspomniałem, wybór tras zadowoli zarówno zapalonych wędrowców, jak i amatorów stosunkowo spokojnych przejść. Najpopularniejszymi szlakami są z pewnością Sucha Bela, o której napiszę więcej w dalszej części oraz Przełom Hornadu. Na ten ostatni musimy zarezerwować około 3-4 godziny. Warto poświęcić ten czas, bo szlak jest bardzo efektowny i łatwy do przejścia. Godny polecenia jest też szlak Zejmarska Roklina. Zdecydowanie mniej uczęszczany niż dwa pozostałe, ale nie mniej urokliwy. Kolejna z tras wiedzie przez wąwóz, wzdłuż którego ciągną się imponujące, sięgające 300 metrów ściany. Mowa tutaj o szlaku Velky Sokol. Zainteresujcie się też trasą Sokolia Dolina. To tam znajduje się najwyższy w Słowackim Raju, liczący 75 metrów, wodospad. Oprócz tych tras do wyboru są szlaki Piecky, Maly Kysel i Tomasovska Bela.

park narodowy słowacki raj

Sucha Bela

Wędrując tym szlakiem, musimy liczyć się z tym, że napotkamy wielu turystów. Nic dziwnego. Trasa jest bardzo malownicza i zadowoli nawet najwybredniejszych amatorów estetycznych wrażeń. Wąwóz Sucha Bela ma długość 3,8 km i jest to szlak jednostronny. Jego pokonanie zajmie jakieś 3,5 godziny. Po drodze czeka na nas duża ilość wodospadów i dość stromych przejść z drabinkami. Warto o tym pamiętać, bo osoby z lękiem wysokości mogą poczuć się nieswojo. Jednym z ciekawszych etapów jest wejście na Misové vodopády pnące się na wysokość 30 metrów. Muszę jeszcze zaznaczyć, że Sucha Bela wcale nie jest sucha. Woda w strumykach będzie nam towarzyszyć przez całą trasę. Pamiętajcie o tym wybierając buty.