Nazywam się Grzesiek i od dwudziestu lat podróżuję po całym świecie. Dlaczego to robię? Uwielbiam poznawać nowe kultury, języki, a w szczególności ludzi. Moje podróże trwają zwykle od dwóch miesięcy, czasem nawet do roku. Razem z moją żoną i córką lubimy weekendowe tripy, które pozwalają nam w bardzo krótkim czasie dowiedzieć się czegoś ciekawego o kulturze i tradycjach danego miejsca. Nie jestem obieżyświatem, ani Cejrowskim. Nie szukam zaginionych plemion afrykańskich, ani nie zdobywam ośmiotysięczników. Po prostu kocham zwiedzać świat. Bardzo podoba mi się życie w drodze, gdy mam możliwość poznania ciekawych osób i przypadkowych miejsc. Jako dzieciak podróżowałem głównie autostopem. Nadal to robię, jednak odkąd na świat przyszła nasza córeczka, raczej wybieramy wygodniejsze i pewne środki transportu. Moja żona również uwielbia takie wyprawy i to jest dla mnie najważniejsze, bo mogę dzielić z nią zdobyte doświadczenia i emocje związane z trasą oraz przepięknymi krajobrazami. Marzy nam się zaczepić małą podróżami, bo tak jak mówił Ryszard Kapuściński:

Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej (…). Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej

Od zawsze starałem się czerpać z moich/naszych wyjazdów jak najwięcej. Podróże budują charakter, wyostrzają zmysły i rozbudzają ciekawość świata. Mnie pomogły pozbyć się nieśmiałości i ukształtowały osobowość. Uwielbiam wracać myślami do wszystkich odwiedzonych miejsc… a było ich dość sporo. Postanowiłem założyć ten blog, aby podzielić się ze światem moimi doznaniami z odbytych wycieczek. Dodatkowo traktuję go jak swój pamiętnik podróży. Wydaję mi się, że przede mną jeszcze wiele wyjazdów i zmian. Już planuję kolejną wyprawę, ale o tym dowiecie się na blogu!

W moim życiu są trzy pory roku: przed wyprawą, po powrocie i w czasie podróży

Beata Pawlikowska